Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sofi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sofi. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 marca 2019

Bieżnik z elementów.

W sierpniu zeszłego roku polubiłam się z włóczką Elian Sofi. Była to sympatia ze wzlotami i upadkami. Jednak udało mi się doprowadzić tą znajomość do końca. Czy będę do niej wracać? Możliwe. Obdarowana podobno zadowolona. ;o)
O moich przygodach z tą włóczką pisałam już wcześniej tutaj.
Jakiś czas temu ten motyw stał się bardzo popularny w grupach szydełkowych na FB. Dlatego mam i ja. Dziś mogę z satysfakcją pokazać Wam bieżnik z elementów. Nie jestem tylko pewna czy kolejną pracę z tej włóczki będę krochmalić. Mam co do tego mieszane odczucia.
Oto zblokowany bieżnik. Szpilki z kolorowymi łebkami ale nie rdzewiejące. Chyba czeskie.
Włóczka: Elian Sofi
Skład: 62% bawelna, 38% wiskoza
Kolor: 820
Szydełko: 2




A przy okazji nie wiem czy u Was w pracy jest zwyczaj obchodzenia imienin. U mnie tak. I bardzo mnie to cieszy, szczególnie kiedy mogę podpowiedzieć jaki chcę prezent. 
Włóczka: Alize Maxi Flower :) 



piątek, 17 sierpnia 2018

Coś się kończy, coś się zaczyna.

Powoli powstaje pewien niewielki projekt. Najprawdopodobniej docelowo będzie to bieżnik. 



Wzór prosty, subtelny ale jakoś na początku średnio mi szło. Zaczynała i prulam, zaczynałam i prułam. Potem zmieniłam nitkę. Zaczęłam - sprułam. Wróciłam do poprzedniej. Prułam jeszcze ze dwa razy aż w końcu poszło. 
Zadowolona, napawałam oczy pierwszym elementem. 



Szybko zczęłam drugi, doszłam do połowy i ... prułam jakieś 17 razy. Po dziesiątym pruciu wmawiając sobie, że muszę być wytrwała. Koniec, końców - udało się. 




Przy trzecim elemencie doszłam do wniosku, że nie chcę aby nitka się brudziła więc wsadzę ją do koszyka. 
I tak oto doprowadziłam do momentu kiedy nie mogę, nie skończyć tego elementu. Inaczej nigdy nie odzyskam koszyka. 


Bieżnik powstaje z włóczki: Elian Sofi
Skład: 62% bawelna, 38% wiskoza
Kolor: 820
Szydełko: 2



Nie jest to jedyna praca do skończenia. Oto przed Państwem chusta, choć jeszcze tego nie widać.
Włóczka: Vlnika Lumina
Skład: 95% akryl, 5% lurex
Kolor: 700
Szydełko: 3,5




Obiecałam wam też zdjęcia chust, które widzieliście wcześniej. Ponieważ ja nie dogadałam się z aparatem, skorzystałam z uprzejmości Asi i Madzi. Ale to też jeszcze nie dziś. Muszę zwolnić miejsce przy kompie młodszemu pokoleniu. 







środa, 8 sierpnia 2018

Zielona chusta.

Witajcie w środę, chyba że w międzyczasie zmieni się dzień na czwartek. Już od jakiegoś czasu chciałam zamieścić post i pochwalić się chustą ale ciągle było coś nie tak. głównie ze zdjęciami. Sami zobaczcie. Zdjęcia robione dwoma telefonami w tym samym czasie. I ani jedno ani drugie nie oddaje właściwych kolorów chusty. W najbliższą sobotę spróbuję chyba ostatni już raz zrobić fotki chusty. Musicie mi wierzyć na słowo, jest piękna i ciepła kolorystycznie. W kilku odcieniach zieleni. Postanowiłam wykorzystać motki - końcówki, które według mojego małża zajmują tylko miejsce; choć ja mam zgoła odmienne zdanie. chusta powstała dość szybko, nie ma to jak małż motywator (i zagrożenie dla włóczek)
Wybrałam oczywiście włóczki Elian :)
Chusta ma wymiary 156cm x 162cm (x2)
Skład: 100% akryl jest więc lekka
Kolor: Elian mimi 1662, Elian klasik 3584, Elian klasik 3826, Elian klasik 204
Szydełko 3,5



No i widzicie??? ŻE-NA-DA. W każdym razie w weekend zawalczę o zdjęcia chust. 

Ale żeby nie było nam zbyt nudno postanowiłam zrobić coś innego. To będzie COŚ ale nie mogę jeszcze powiedzieć co.
Powstaje z włóczki Elian Sof, szydełko 2, kolor 820


W planach oczywiście mam sporo i mam też kilka innych zaczętych prac. Sukcesywnie będę wam opisywać. Po pierwsze dlatego żebyście wiedzieli, po drugie żebym w razie odłożenie robótki na dłużej wiedziała jak do niej wrócić.

Przy okazji: wiem, że obserwujecie tego bloga ale niestety nikt nie zostawia komentarzy. Smutno mi przez to czasem bo to tak jakbym pisała tylko do siebie. Komentarze i polubienia na FB niestety nie wyświetlają się tutaj :)
Pozdrawiam was serdecznie: za oknem warczy burza, upał może na trochę odpuści i niespodziewanie zrobił się czwartek.

Batmanowy kwadrat.

 Wszem i wobec ogłaszam zakończenie wyszywania batmanowego logo. Miało być łatwo i szybko a codzienność zweryfikowała moje plany. Nie wyrobi...