czwartek, 5 kwietnia 2018

Kolejna wizyta w Jeżycach.

Dawno nic nie wstawiałam czytelniczego. No faktycznie jakoś czasu zabrakło a jak już był to zasypiałam na stojąco. Informuję więc, że kolejne dwa tomy Jeżycjady przeczytane.

Aurelia (Genowefa Pompke, Lompke, Bombke itp.) Jedwabińska

Natalia Borejko i Filip Bratek

Córka Robrojka musi odrobinę poczekać. 
 

Virus dla mamy.


Jakoś na początku marca, całkiem przypadkowo (oczywiście), odwiedziłam pewną pasmanterię. I ..... wyszłam z dwoma (TYLKO DWOMA!!!) motkami tureckiej włóczki Nako Superlambs Special Tweed-New w kol. nr 31525. Mięciutka i przyjemna w dotyku włóczka. Postanowiłam więc wykorzystać wzór Virus na chustę dla mamy. Oczywiście na imieniny się nie wyrobiłam ale ponieważ w pracy mamy zimno, więc powinna się przydać. Wykorzystałam cztery motki, osiągając rozmiar 180/130. Chusta jest dość ciężka ale za to cieplutka pomimo "dziur" we wzorze.  Wspomnę jeszcze tylko, że to dotychczas największa moja szydełkowa praca. Przy kolejnych chustach chyba jednak będę używać większego szydełka. 
Na każdym zdjęciu kolor jest inny, jednak najbardziej zbliżony do rzeczywistego jest kolor motka na samym dole.  
Skład: 49% wełny; 51% akryl premium
Kolor: 31525
Szydełko: 3,5

 




środa, 10 stycznia 2018

Szydełkowe różności.

Szydełko rozgrzane do czerwoności. Czas przyszedł na upublicznienie tego co zrobiłam ostatnio.

Po pierwsze: kołnierzyki lub naszyjniki. Wszystko zależy od tego w którą stroną się założy. Powstało sześć identycznych. Są wyjątkowe bo dla wyjątkowych kobiet przeznaczone.
Włóczka gdzieś zakupiona na pchlim targu ale ponieważ dla obdarowanych to kolor "z podtekstem" nie mogłam się oprzeć.
Włóczka: Steinbach Nizza
Skład włóczki: wg metki to bawełna 100%.
Szydełko nr 2






Po drugie. Przed świętami kupiłam 3 motki kremowego Eliana Gerlacha. Delikatny, elegancki, po prostu boski. Miałam w planach zrobienie czegoś dla kogoś ale nie wyszło. Jakoś nawet nie specjalnie czułam tą robótkę. Kiedy mam konkretny pomysł na konkretną robótkę dla konkretnej osoby zazwyczaj czuję, że muszę to robić. Zarywam noce, nie gotuję obiadu itp. Tym razem nawet nie usiadłam do włóczki. I dobrze. W Nowy Rok ruszyłam. Celem, było coś dla zupełnie innej osoby. Praca ruszyła. Drugiego dnia już miałam zrobiony komplet. Mam nadzieję, że będzie się dobrze nosić a jak nie to idealny prezent do przekazania 
Długość złożonego szalika to 2 x 80 cm
Włóczka: Elian Gerlach
Skład: akryl 100%
Szydełko: nr 5
Kolor: 2098



Po trzecie
Pamiętacie moje podchody do virusa? Jakoś nie mogłam się odnaleźć. Ale ... na jednej z grup szydełkowych ktoś pokazał wzór, który natychmiast zdobył moje serce. A jako, że wielokolorowa włóczka czekała nadal ... Sami dopowiedzcie sobie finał ;) Powstała moja pierwsza w życiu chusta. Dała mi ogrom satysfakcji.
Chusta nie jest ogromna, idealna również dla młodej damy.
Dłuższy bok ma 87 cm natomiast krótsze boki 63 cm
Włóczka: Elian Klasik Tapestry
Skład: akryl 100 %
Szydełko: nr 2
Kolor: 81028





Moi drodzy. Jak wcześniej pewnie zauważyliście, zbieramy pieniądze, żeby ratować życie Julci - mojej ciotecznej wnuczki. Dlatego też postanowiłam kilka swoich robótek wystawić na aukcję. Dochód przeznaczamy na operację dla Julci. W najbliższym czasie dam Wam znać. Chusta będzie do kupienia, identyczny, kremowy komplet będzie wystawiony ale jego wielkość dostosowana do wymiarów podanych przez darczyńcę. Pamiętajcie, że każda złotówka zbliża Julę do normalnego życia.

czwartek, 4 stycznia 2018

Jula i Nowy Rok 2018

Życzę Wam wszystkim aby Nowy Rok nie był ani odrobinę gorszy od poprzedniego i żeby w tym Nowym Roku starczyło wam zdrowia i czasu na wszystkie pasje. :)
Ja zaczynam ten rok od prośby o przyłączenie się do zbiórki na rzecz (mojej "ciotecznej wnuczki") wnusi mojego brata ciotecznego. Jula jest wyjątkowa ale potrzebuje też wyjątkowo dużo pomocy. Liczę na was. Jeśli możecie - wpłacajcie, jeśli nie możecie wpłacić - udostępniajcie  i mówcie o tej zbiórce swoim znajomym.

piątek, 8 grudnia 2017

Mikołajkowa czapka - też.

Moja córka w poniedziałek wieczór ok 21:00:
- Mamuś, ja na środę potrzebuję mikołajkową czapkę.
- No cieszę się, że mówisz mi to dzisiaj a nie jutro. Mam trochę czasu. Zrobię na szydełku.
- Eeee
- Ale będzie miala pompon.
- Ok
I jak powiedzialam tak zrobiłam. Czapka inna niż wszystkie, filcowe, kupne. Wyszło mi dosyć ściśle więc musiałam dorabiać rzędy. Dzieco uradowane.

Włóczka: Elian Gerlach
Sklad: akryl 100%$
Szydełko: nr 4,5
Kolory: czerwony 3641, biały 208


Przy okazji moja osobista czapka dostała pompon i metkę. 



wtorek, 28 listopada 2017

Wieści z tygodnia.

Nie wiem jak u Was ale u mnie dzieje się robótkowo. Co prawda nadgarstki zaczynają się buntować ale co tam.
Może pamiętacie czapkę Elzy? Ostatnio stwierdziłam, że jeden warkocz to zbyt mało. Dorobiłam więc drugi, żeby zawsze można było skorzystać do zawiązania czapy.



Kiedyś zrobiona pasiasta czapa też doczekała się małej odmiany. Uważam, że z pomponem wygląda lepiej. 



Pamiętacie czapkę młodej, która ostatnio zrobiłam? Dostała troczki do zawiązywania. 



Kiedy syn zobaczył czapkę siostry od razu miałam zamówienie na czapkę dla niego. Oczywiście z mega pomponem. Ponieważ miałam więcej włóczki powstał również szalik. Czapka jest świetna ale już mieliśmy o nią stres, że nam zaginęła. Na szczęście się znalazła. Dzięki niej mam również zaliczone kolejne publiczne miejsce dziergania - basen. Niestety nie udało mi się połączyć dziergania z pływaniem. :)

Włóczka: Himalaya Joyfull Colors
Skład: akryl 100%
Szydełko: nr 5,5
Kolor: 80209



Wędrując sobie między regalami w Polimexie trafiłam na świetne metki. Będę je teraz przyszywać do robótek dla własnych dzieci :) Niech wszyscy wiedzą jaka jestem zdolna :)



W ostatni weekend spędzilam odrobinę czasu w pociągach. Musiało to czymś zaowocować. dwie próby "virusa" i dwa prucia mam już za sobą. Czas na trzecie podejście - ostateczne.  





poniedziałek, 13 listopada 2017

Czapka i komin.

Weekend obfitował w dzierganie. Dobrałam się wreszcie do włóczki, którą (chyba w zeszłym roku) przyniósł mi Mikołaj. Były to dwa motki Himalaya. Joyfull Colors: 80205 niebieski i 80203 czerwony.
Z braku pomysłu a przemożnej chęci dotykania tej mięsistej, delikatnej włóczki powstał komin (do zagospodarowania przez chętnego) oraz czapka dla córci. Czapka miała pasować do komina, który ostatnio babcia zakupiła dla młodej. I tak drogą eliminacji padło właśnie na tą włóczkę. A robiło się bardzo szybko bo szydełkiem nr 5,5. Swoją drogą czas już najwyższy składać zamówienia świąteczne. Więc jeśli ktoś z Was planuje dać ręcznie robioną czapkę, szalik, kołnierzyk ... to czekam na znak sygnał bo przed samymi świętami będzie krucho z czasem :)
Włóczka: Himalaya Joyfull Colors
Skład: akryl 100%
Szydełko: nr 5,5
Kolory: 80203, 80205





czwartek, 9 listopada 2017

Patrycja & Bożena

Patrycja Borejko

Pulpecja, przeczytana. Teraz Dziecko piątku czeka na swoją kolej. :) To niesamowite uczucie, kiedy przy pomocy książki przenosisz się do czasów, które doskonale kojarzysz. Wszystko jest żywe jak kiedyś. Chichotałam się tak, że mąż się dziwił. Ta Pulpecja jakby do dawnej Bożenki podobna. :) 

wtorek, 7 listopada 2017

Pani G. vol. 2

Do czapki, którą niedawno zrobiłam, o tu: http://pracowniab.blogspot.com/2017/10/pani-g.html powstał komino - szalik. Świetnie się go robiło, bo dla niektórych warto.
Włóczka: Elian Gerlach
Skład: akryl 100%
Szydełko: nr 5
Kolory: szarobury 1415, morski 10469, granat 1503



środa, 1 listopada 2017

Plan na dziś.

Zmiana czasu na zimowy ma swoje kilka niewątpliwych zalet. A dokładnie dwie. Przynajmniej wg. mnie. po pierwsze w noc zmiany czasu - śpimy dłużej. Po drugie wcześnie robi się ciemno (co niestety jest również wadą), wieczory stają się dłuższe więc można wtedy zająć się tym co lubimy. Np. szydełkowaniem. Moje szydełka ostatnio mają bardzo pracowity okres. Szydełkuję wszędzie w domu, w gościach, na basenie (kiedy jestem jedynie obserwatorem swoich dzieci), czasem nawet we śnie. Jedynie robię sobie przerwę na pracę. Choć może powinnam spróbować ;)
Plan na dziś jest taki: robię ostatni element pomarańczowej robótki i biorę się za komin.

Włóczka na komin już niecierpliwi się na kanapie a motki przepychają się, bo każdy chce być pierwszy.

niedziela, 29 października 2017

Motanka utulanka.

Ostatnio razem z przedszkolakami robiłam motanki. Podczas przygotowań zauważyła, że te wzorcowe motanki bardzo uszczupliły swoje szeregi. Zginęły, zostały podarowane i powędrowały gdzieś w daleki świat. W każdym razie muszę kilka motanek dorobić. I tak powstała ona:



Jakie będzie jej zadanie? Utulanie. Ma wystarczająco długie rączki aby przytulić wtedy kiedy jest buro, szaro, smutno i samotnie.  

Kołnierzyki nadal.

Apetyt na szydełkowe kołnierzyki rośnie w miarę jedzenia. Szczęśliwie jednak się składa, że pewne siostry potrzebują własnie takiego akcesorium. Po uzgodnieniach z ich babcią powstały takie dwa kołnierzyki.
Włóczka : Vlinka TEREZKA
Skład: Bawełna 100%
Szydełko: nr 3


Nie mogłam jednak poprzestać na jednym wzorze. znalazłam włóczkę typu NN i przy pomocy szydełka nr 3 powstała taka oto próbka. 

Wzory powstają dzięki filmom pani Karoliny. Instrukcje są bardzo przejrzyste i czytelne. 

czwartek, 26 października 2017

Moja Noelka.

 
Elka Stryba

"Melduję wykonanie zadania". Noelka przeczytana i przyznam szczerze, że to chyba będzie trzecia z moich faworytek. Jestem oczarowana i biegiem lecę do Pulpecji.