wtorek, 30 sierpnia 2022
Szydełkowo
wtorek, 20 października 2020
Stan zagrożenia i neony
Może wiecie już jak to jest jak przy przeprowadzce lub remoncie mąż odnajduje w każdym zakamarku zapasy włóczki. Jeśli nie ... nie ma czego zazdrościć. Spać nie można, jeść nie moźna, blady strach padł na moje serce i głowę bo usłyszałam: "przecież do końca życia nie dasz rady tego przerobić". No nie wiem jak mój małż ale ja planuję długie (i dostatnie - żeby na włóczkę było) życie. Ale ponieważ wystraszyłam się, że mogę stracić swoje skarby (bo K. wyrzuca wszystko co uzna za niepotrzebne) postanowiłam je szybko przerobić na coś. Z racji na to, że sezon w Dolinie zakończony mogę darować sobie czapki i zostawić je na później. Byle tylko szybko coś wydziergać, wydziergać, wydziergać .....
Żeby było szybciej szydełko nr 5 i moja ulubiona włóczka Elian Gerlach.
niedziela, 19 kwietnia 2020
Szydełko rozgrzane do czerwoności.
Teraz czas na bieżnik, który początkowo miał być prezentem, potem stwierdziłam, że zostaje w domu a ostatnio doszłam do wniosku, że młoda go dostanie w posagu. ;) Na szczęście jeszcze za mąż nie wychodzi więc może zdążę coś dodatkowo wydziergać. Ten wzór jest lekki, łatwy i przyjemny. Często wpada w ręce szydełkomaniaczek. Najczęściej powstają z niego duże obrusy ale mnie jakoś ta opcja nie pasowała. Miałam jednak zrobić dłuższy ale wg mnie przypasował do naszego stołu idealnie. Może dorobię jeszcze mniejszą serwetę do opcji - stół rozłożony. Zobaczymy. Jedynym minusem jest to, że użyłam koloru z dwu lat produkcji więc odcienie odrobinę się różnią. Mam jednak nadzieję, że przy używaniu i praniu wszystko się wyrówna.
Ponieważ z bieżnika została mi włóczka .... i znalazłam bardzo przyjemny wzór powstanie coś kolejnego. Jeszcze się nie deklaruję: co, kiedy i jak szybko.
sobota, 11 kwietnia 2020
Ufoki i kwadratowiec
Ciekawe czy pamiętacie włóczkę, którą dostałam na imieniny w pracy. TUTAJ Początkowo miała to być kamizelka dla mnie a potem ... okazało się, że jedyne co chcę z tego zrobić to komin. Jest więc niezbyt duży gabarytowo ale nie wszystkie takie muszą być.
Ciężko u mnie z cierpliwością dlatego nie robię szydełkowych swetrów i innych dużych projektów. Jedyną osobą dla której jestem w stanie się przełamać jest moja Mama. Od października do grudnia, robiona z doskoku a gdzieś w listopadzie miałam ochotę rzucić tą robótkę w kąt. Specjalnie dla mamy powstał taki oto kwadratowiec (kamizelka) :
Szydełko: nr 5
wtorek, 31 stycznia 2017
Szydełkowe wieści. Ruch na froncie.
włóczka Elian Gerlach
skład: akryl 100%
szydełko nr 5
kolory nr.: 1503, 1986, 208
skład: akryl 100%
szydełko nr 5
kolory nr.: 4774, 217
skład: poliester 100%
szydełko nr 5
kolory nr.: 402
Batmanowy kwadrat.
Wszem i wobec ogłaszam zakończenie wyszywania batmanowego logo. Miało być łatwo i szybko a codzienność zweryfikowała moje plany. Nie wyrobi...
-
Odpoczywam. Oczywiście jedynie od robótek, bo od codziennych spraw dostaję nieźle w kość. CZasem nie pamiętam jak się nazywam. :) Dawno tem...
-
Wszem i wobec ogłaszam zakończenie wyszywania batmanowego logo. Miało być łatwo i szybko a codzienność zweryfikowała moje plany. Nie wyrobi...





























